czwartek, 2 października 2014

Guatapé. „Miasto cokołów” - „Turystyczny raj Antioquii”


 
Po „zdobyciu” El Peñol podjeżdżam autobusem do odległego o jakieś dwa kilometry, liczącego około sześć tysięcy mieszkańców miasteczka Guatapé (Kolumbia). Na internetowej stronie miasta można przeczytać, że nazywane jest „rajem turystycznym Antioquii” i „miastem cokołów”. Raj turystyczny – nie ma wątpliwości. W latach siedemdziesiątych miasto zmieniło orientację gospodarczą, nastawiło się na rozwój turystyki. Jezioro, baza hotelowa i restauracyjna dają możliwości rekreacji. El Peñol to dodatkowa atrakcja. Na pewno warto przyjechać. Ale o co chodzi z tymi „cokołami”?


 

W tym konkretnym przypadku należałoby hiszpański wyraz zócalo (cokół) tłumaczyć raczej jako „przyziemie”. Chodzi o to, że przyziemia prawie wszystkich budynków w mieście są ozdobione barwnymi malowidłami lub ściślej mówiąc, pokolorowanymi stiukowymi płaskorzeźbami. Wykonane przez lokalnych artystów mają nawiązywać do historii domu, charakteryzować jego mieszkańców czy chociażby sygnalizować ich upodobania artystyczne. Dumą miasta jest ulica Wspomnień – reminiscencja historycznej, typowej ulicy miasteczka częściowo zalanego wodami sztucznego jeziora. 




Papugi, tukany, konie, wiązanki roślin i pojedyncze kwiaty, scenki rodzajowe… Na domach, kościele, na fontannie przed kościołem, na budynku magistratu, na szkole… Nawet na miniaturowym pudełku zamkniętej informacji turystycznej na nabrzeżu jeziora. Chciałoby się bez końca spacerować po takich ulicach…
Ale przede mną jeszcze Santa Fe de Antioquia.


 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz