czwartek, 27 września 2018

Encarnación. Paragwaj



Paragwaj, jeden z dwóch krajów Ameryki Południowej bez dostępu do morza, to kraj nieczęsto odwiedzany przez Polaków. Mimo że Paragwaj nie jest duży (średnia długość to 1100 kilometrów, szerokość – 300 kilometrów; 7 milionów mieszkańców; średnie zaludnienie – 17 osób na 1 kilometr kwadratowy), nie poznam go dobrze, odwiedzę tylko kilka miejsc w jego południowej części.

25 marca 1615 roku jezuita Roque González de Santa Cruz założył osadę, najpierw na miejscu argentyńskiego Posadas, nadając jej nazwę Nuestra Señora de la Encarnación de Itapúa. Nie bez powodu taka nazwa. Encarnación to w języku hiszpańskim „ucieleśnienie”, „wcielenie”, a właśnie 25 marca chrześcijanie obchodzą święto Zwiastowania Pańskiego (Zwiastowania Najświętszej Marii Panny). Dziesięć lat później osada została przeniesiona na drugą stronę Parany (dzisiejszy Paragwaj), a nie całkiem opuszczone miejsce rozrosło się i dzisiaj jest stolicą argentyńskiej prowincji Misiones – Posadas. 


Nie mam zbyt dużo czasu na zwiedzanie Encarnación, ale po powrocie z redukcji Trinidad i Jesús nie mogę sobie odmówić spaceru brzegiem Parany, promenadą, w części najbliższej starego miasta. Stąd mam widok na argentyński brzeg rzeki, na jedną z trzech plaż miejskich oraz na zabytkowy młyn i czterokomorowy silos przypominający kształtem rakietę. Obydwa zabytki z lat czterdziestych XX wieku. 

 











Główny plac miasta jest nieco zaniedbany, przeładowany pomnikami, z równie zaniedbanym japońskim ogrodem i bramą torii oraz z szopką bożonarodzeniową, chociaż mija drugi tydzień Wielkiego Postu. Za to cieplej mi się robi na sercu, gdy mijam całkiem współczesny budynek ratusza. Na skwerze przed nim zaimprowizowano wystawę wozów konnych. Wśród kilku dwukółek jest też jeden wóz z czterema kołami, taki jaki znamy z polskich wsi. Co więcej, to jest polski wóz – Polacy bowiem przywieźli w te strony (w sensie projektu) i wprowadzili do użytku wóz czterokołowy. Taki wóz konny został też uhonorowany pomnikiem. Stoi na centralnym placu miasta Apóstoles (Argentyna, Misiones), zasiedlonego w 1897 przez imigrantów z Europy Wschodniej, głównie Polaków i Ukraińców.





 












  
Ruiny redukcji jezuickiej La Santísima Trinidad de Paraná (UNESCO) złożonej w 1706 roku i przeniesionej na obecne miejsce w 1712 roku.  W czasach największego rozwoju redukcja była zamieszkana przez 5000 Indian. 








 



















 


Ruiny redukcji jezuickiej Jesús de Tavarangue (UNESCO), ok. 10 kilometrów od La Santísima Trinidad de Paraná. Redukcja została założona w 1685 roku i przeniesiona później na obecne miejsce. Gmach świątyni nigdy nie został ukończony – budowę przerwano równocześnie z usunięciem jezuitów z Ameryki Południowej w połowie XVIII wieku.  

















Emiliano Rivarola Fernández (1894–1949),
paragwajski poeta i żołnierz.
Autor ponad 2000 wierszy

2 komentarze:

  1. Doczytałam o redukcjach jezuickich. Ciekawe! Jezuici wykonali dobrą robotę. Szkoda, że ówcześni władcy Europy - "królowie świata" okazali się tak krótkowzroczni i głupi! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W eBooku poświęciłam redukcjom więcej miejsca, tutaj tylko zasygnalizowałam - ze względu na to, że odwiedziłam je będąc w Encarnacion. A właściwie to zatrzymałam się w Encarnacion, aby tam pojechać. Pozdrawiam.

      Usuń