wtorek, 6 października 2026

Artemizjon w Efezie czyli co pozostalo z Siódmego Cudu Świata. Turcja

 

Początek historii świątyni Artemizy w Efezie - Artemizjonu - jednego z Siedmiu Cudów Świata, nie jest jasny. Wiadomo jedynie, że w VII wieku p.n.e. powódź zniszczyła istniejącą już wtedy świątynię, prostą budowlę z podłogą z ubitej gliny, ale już otoczoną jednym rzędem kolumn. Starożytni Grecy wierzyli, że pierwotne sanktuarium w tym miejscu założyły legendarne wojowniczki – Amazonki.

Artemida/Artemis to w mitologii greckiej bogini łowów, natury, kobiet, zwiazana też z kultem Księżyca. Córka Zeusa i Leto, siostra bliźniaczka Apolla. Czczona w Efezie bogini była najprawdopodobniej utożsamiana ze swoją anatolijską odpowiedniczką o imieniu Kybele. 

Efez to jedno z najlepiej zachowanych starożytnych miast na świecie. Legendarne początki Efezu wiązane są z Amazonkami, które wymieniane są w niektórych mitach jako założycielki miasta. W rzeczywistości Miasto założyli Grecy, najprawdopodobniej w IX wieku p.n.e. (chociaż naukowcy znaleźli też ślady wcześniejszych osad ludzkich) a jego rozkwit przypada na czas rzymski. Dzięki korzystnemu położeniu geograficznemu (u ujścia rzeki), Efez rozwinął się jako miasto portowe, ośrodek handlowy i religiny. Miasto straciło na znaczeniu, gdy rzeka zamuliła port i odcięła dostęp do morza.


Fundatorem nowej świątyni w Efezie był – przynajmniej częściowo – Krezuz, ostatni król Lidii (rządził w latach 560 - 546 p.n.e.). Projektantami i budowniczymi obiektu, którego wznoszenie rozpoczęto około 550 r. p.n.e., byli grecki architekt z Krety Chersifron oraz jego syn Metagenes. Świątynia miała 115 m długości i 46 m szerokości; uważa się ją za pierwszą grecką świątynię zbudowaną z marmuru. Otaczające ją kolumny miały około 13 m wysokości i tworzyły podwójny rząd, wyznaczający szerokie, uroczyste przejście wokół celli, w której znajdował się kultowy wizerunek bogini. Trzydzieści sześć z tych kolumn było ozdobionych reliefami. I to właśnie ta świątynia została w 356 roku p.n.e. spalona przez niezrównoważonego szewca, który w ten sposób chciał zapewnić wieczną pamięć swojego imienia (dlatego imienia tego nie wymieniam). Tradycja mówi, że było to w noc narodzin Aleksandra Wielkiego (356-323). 

Efezjanie przystąpili do odbudowy świątyni, którą wsparł Aleksander Wielki przybywszy do Efezu około 334 roku p.n.e. Z jego rozkazu trybut płacony przez Efez Persom miał być przeznaczony na odbudowę Artemizjonu. 

Wzniesiono budowlę większą i piekniejszą niż była poprzednia: 137 metrów długości,  69 metrów szerokości i 18 metrów wysokości. 


Ponad 120 kolumn ustawionych było  w dwóch rzędach. Część z nich była ozdobiona monumentalnymi płaskorzeźbami przedstawiającymi mitycznych herosów. 

I to właśnie ta świątynia, której piękno podziwiano w starożytnym świecie, została uznana za jeden z Siedmiu Cudów Świata.  


Ciągnęły do świątyni pielgrzymki i antyczni podróżnicy. Rzymski edykt z 162 r. n.e. uznawał religijne znaczenie Artemizjonu i oficjalnie wydłużył czas trwania corocznego święta ku czci Artemidy w Efezie z kilku dni przypadających na marzec i kwiecień do pełnego miesiąca, czyniąc je „jednym z największych i najbardziej okazałych świąt religijnych w kalendarzu liturgicznym Efezu”.

Świątynia funkcjonowała jeszcze do III wieku n.e. Najazd Gotów w 268 roku spustyszył wiele miast, spłonęła też świątynia Artemidy w Efezie. Brak informacji o skali zniszczeń, przypuszcza się, że mogła zostać doprowadzona do stanu, w jakim kult mógł być nadal sprawowany. Mają o tym świadczyć zapisy chrzecijańskich autorów o oficjalnym zamknięciu świątyni w okresie prześladowań pogan w późnym Cesarstwie Rzymskim - być może w 407 roku lub najpóźniej w połowie V wieku. 

Reszty dokonał czas, natura i ludzie wykorzystując kamień z opuszczonej świątyni  do budowy innych obiektów. Mówi się nawet - chociaż to raczej nieuzasadniona plotka - że niektóre kolumny w świątyni Hagia Sophia pochodzą ze świątyni Artemidy w Efezie.


Teraz, w XXI wieku, na miejscu, w którym była świątynia stoi jedna kolumna posklejana z nie bardzo pasujących do siebie części, w otoczeniu kamieni, których nikt nie wykorzystał w swoich inwestycjach. W tle wzgórze Ayasoluk (w obecnym mieście  Selçuk) z ruinami cytadeli z czasów bizantyjskich oraz bazyliki św. Jana Ewangelisty.



Na makiecie, którą ustawiono w ruinach, przedstawiono usytuowanie Artemizjonu - pomiedzy wzgórzem Ayasoluk a reliktami Efezeu (na makiecie symbolicznie zaznaczone sylwetką białego amfiteatru), które pierwotnie otaczało świątynię, potem rozrosło się w kierunku południowo-  zachodnim, gdzie teraz możemy zwiedzać jego ruiny. Kilka zdjęć tychże ruin załączam w tym wpisie. 


Patrząc na samotną kolumnę Artemizjonu nie mogę się oprzeć refleksji: jak za kolejne 2800 lat będą wyglądały megalomańskie budowle XX i XXI wieku? 








      


poniedziałek, 28 września 2026

„Jabłuszko pełne snów…” Ałmaty, Kazachstan


Jabłko to jeden z najpopularniejszych, o ile nie najbardziej popularny, owoc na świecie. W 1990 roku brytyjska organizacja ekologiczna Common Ground „wymyśliła” Święto Jabłka. Dlaczego? Wiadomo – żeby propagować zalety jabłek. Bo to i witaminy, i błonnik, i wpływ na odporność organizmu, zmniejszenie cholesterolu…. Wszak: „Kto codziennie jabłko zjada, tego lekarz rzadko bada”.
 

W szerszym aspekcie, obchody święta i towarzyszące mu wydarzenia mają podnieść świadomość na temat pochodzenia żywności, mają zwrócić uwagę na różnorodność nie tylko gatunków jabłoni, ale w ogóle ekosystemów, na to co możemy utracić w wyniku postępu cywilizacji.
W Polsce Święto Jabłka obchodzone jest 28 września, w niektórych krajach (m.in. w USA) 21 września.
 

Nie można też nie wspomnieć o jabłku jako o jednym z najbardziej popularnych, i uniwersalnych – łączących motywy religijne, mitologiczne i ludowe – symboli w kulturze, poczynając od owocu z Drzewa Poznania Dobra i Zła.  W mitologii greckiej złote jabłka z ogrodu Hesperyd symbolizowały nieśmiertelność i wieczną młodość. Jabłkiem posłużył się Parys i zła macocha w Królewnie Śnieżce.
I jeszcze Wilhelm Tell, Isaac Newton, Big Apple, czy zielone jabłuszko (w czasach PRL-u)… I inspiracja dla twórców. „Jabłuszko pełne snów”, które dało tytuł temu postowi to tytuł piosenki z dawnych lat. Autorem słów jest Tadeusz Urgacz (muzyka Bogusław Klimczuk, najbardziej znane wykonanie – Mieczysław Wojnicki)
Przykłady można by mnożyć, ja powspominam.
 

W latach siedemdziesiątych XX wieku uczestniczyłam w międzynarodowym studenckim spotkaniu. My, studenci z Polski i studenci z „bratniego” kraju za wschodnią granicą, z dalekiej azjatyckiej republiki.
W ramach wymiany suwenirów otrzymałam broszkę w kształcie jabłuszka. Czerwona ozdoba bardzo się wszystkim podobała, każdy chciał ją zobaczyć z bliska…
 

Po „procesie” podziwiania przez wszystkich jabłuszko już do mnie nie wróciło! Komuś się bardzo, bardzo spodobało.
A ja zakodowałam informację, że nazwa miasta w Kazachskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej, w którym studiował darczyńca owej broszki, stolica tej republiki – Ałma Ata – ma coś wspólnego z jabłkiem…
 
Ałmaty odwiedziłam dopiero dwa lata temu, w 2024 roku. 
 
 
Miasto, które rozrosło się z rosyjskiego fortu Zailijskoje założonego na trasie Jedwabnego Szlaku w 1854 roku, zmieniło przez wieku i status, i nazwę.  Od 1867 do 1921 roku miasto nosiło nazwę Wierny (Ве́рный). W 1921 roku po raz pierwszy pojawia się nazwa nawiązująca do jabłka – Ałma-Ata (Алма-Ата), co tłumaczy się zwykle jako „ojciec jabłek” (czasem nazwa ta jest interpretowana jako "pełne jabłek" lub "bogate w jabłka"). Taka nazwa obowiązywała w Związku Radzieckim, którego republiką był Kazachstan. W języku kazachskim nazwa brzmiała Алматы (Ałmaty). Po uzyskaniu niepodległości przez Kazachstan w 1993 roku władze kazachskie podjęły decyzję o przyjęciu jako urzędowej nazwy kazachskiej formy „Ałmaty”.
W 1997 roku miasto straciło status stolicy Kazachstanu/Republiki Kazachstanu, niepodległego już państwa., którą przeniesiono do Akmoły (tę nazwę zmieniono rok później na „Astana”).
 

Dlaczego jabłka i dlaczego właśnie tutaj, w południowej części Kazachstanu? Według legendy kazachskiej to w Kazachstanie, u podnóża Tienszan rosła pierwsza jabłoń.
Istotnie, pierwotnie jabłonie występowały w Azji Centralnej. Do dzisiaj na wzgórzach wokół Ałmatów można natknąć się na dzikie sady jabłoni. 
 

W jakimś stopniu kaukaską legendę potwierdzają badania genetyków, którzy dowodzą, że jabłoń domowa wywodzi się od drzew Malus severi (jabłoń dzika), które rosły przed wiekami na terytorium dzisiejszego Kazachstanu. Stąd rozprzestrzeniały się na cały świat – od ok. 1500 roku p.n.e. Natomiast pierwsze ślady spożywania jabłek przez człowieka pochodzą z terenu dzisiejszej Turcji, sprzed ok. 8500 lat p.n.e.

Zdjęcia ilustrujące ten wpis pochodzą z Ałmatów oraz z Astany, w której jabłka zdobiły Plac Ałamty. 


Niestety muzeum jabłek było nieczynne.  

I po raz wtóry - niestety - sklepy z pamiątkami nie miały w ofercie broszek w kształcie jabłuszek... jabłuszkowych kolczyków też nie było...