Saintes-Maries-de-la-Mer to nie
tylko kult Sary i Marii, nie tylko zabytkowy kościół (https://emerytkawpodrozy.blogspot.com/2026/05/saintes-maries-de-la-merswiete-marie-z.html).
Na jednym z placów miasteczka zwraca
uwagę pomnik – statua młodej dziewczyny. To Mirejo. Bohaterka poematu epickiego
Mirejo (Mirèio w zapisie autora) napisanego w 1859 roku przez Frédérica Mistrala w dialekcie prowansalskim języka oksytańskiego.
Frédéric
Mistral (1830–1914) – francuski
poeta, pisarz i leksykograf tworzący w dialekcie
prowansalskim języka
oksytańskiego. Był członkiem-założycielem Związku Felibrów powołanego do
ochrony i wspierania tożsamości kulturowej regionów, w których mówi się językiem
oksytańskim (w Polsce zwykle nazywany językiem prowansalskim). Za
najsłynniejsze dzieło Mistrala uchodzi Mirejo, poemat
epicki w 12 pieśniach. W 1904 Mistral został uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury za „świeżość i oryginalność pełnych natchnienia utworów
poetyckich, prawdziwie oddających realia życia oraz ducha narodu”.
Już wcześniej
1896 roku założył w Arles muzeum etnograficzne związane z miejscowym folklorem.
W 1904, dzięki
środkom finansowym za nagrodę Nobla odnowił pałac Laval-Castellane i przeniósł do
niego całą kolekcję.
Obecnie muzeum
to nosi nazwę Muzeum Arlaten/Muzeum Arlezyjskie.
A Mirejo to taka
lokalna wersja Romea i Julii, którą Mistral umiejscowił właśnie w regionie Camargue.
Mirejo, córka bogatego gospodarza
zakochuje się w Wincencie, ubogim wyplataczu koszyków. Z wzajemnością. Nie ma
oporów, aby odrzucać kolejnych, oczywiście bogatych konkurentów. Kiedy jednak
rodzice nie godzą się na ślub z Wincentym zrozpaczona dziewczyna ucieka z domu
i przemierza równinę Camargue udając się do Saintes-Maries-de-la-Mer, do sanktuarium
Trzech Marii, aby błagać o wstawiennictwo. Jest jednak środek lata, słońce
bardzo mocno grzeje… Mirejo dostaje porażenia słonecznego i umiera. Objawione w
gorączce święte Marie obiecują jej szczęście w nowym, lepszym świecie.
Mirejo został przetłumaczony
na wiele języków, stał się inspiracją do napisania libretta operowego i muzyki
do tego libretta w 1864 roku (opera Mireille pozostała jednak mało
znana, mimo kilkukrotnych przeróbek). W 1906 roku i 1933 roku poemat został
przeniesiony na ekran. Odkrytą w 1906 roku asteroidę nazwano imieniem Mirejo.
Więcej na ten i inne tematy
dowiedziałabym się może w lokalnym muzeum, to jednak było zamknięte w dniu,
kiedy tam byłam (dniem wolnym od pracy w tym muzeum jest środa).
Frédéric Mistral to nie jedyny
artysta, który związany był – w taki czy inny sposób – z Camargue i z Saintes-Maries-de-la-Mer.
W 1888 roku kilka miesięcy przebywał tutaj Vincent van Gogh. Namalował kilka pejzaży
morskich i miejskich. Już w XX wieku miasto odwiedzili Pablo Picasso i Ernest
Hemingway. Miasto i okolica były też często planem filmowym.
W 1953 roku André Marchand (1907–1997)namalował obraz „Kobiety z Arles w
Saintes-Maries-de-la-Mer”.
W czasie spaceru po mieście zwraca
uwagę charakterystyczny krzyż. To „Krzyż z Camargue” zaprojektowany w 1926 roku
przez René Hermana Paula (1864–1940) żyjącego w Saintes-Maries-de-la-Mer
malarza i karykaturzystę na prośbę i zlecenie jego przyjaciela, markiza Folco
de Baroncellego (1869–1943), uważanego za „odkrywcę dla świata” Camargue. Potrzeba
stworzenia takiej ikony regionu wyniknęła dużo wcześniej, w 1904 roku, po założeniu
stowarzyszenia Nacioun Gardiano, którego celem było „podtrzymywanie i
gloryfikowanie tradycji, zwyczajów i strojów Arles i Camargue”
Symbolika krzyża/pomnika jest dosyć
złożona. Ma odzwierciedlać symbiozę miejscowej ziemi, wody i nieba; lokalną
kulturę w nawiązaniu do zajęć tutejszej ludności – rybaków, pasterzy oraz
tradycyjnego kultu Trzech Marii a także trzy cnoty teologiczne:
–
wiarę – reprezentowaną przez krzyż, którego ramiona
kończą się stylizowanymi trójzębami używanymi przez miejscowych pasterzy,
–
nadzieję – symbolizowana przez kotwicę morską
nawiązująca do łodzi, połowów i rybaków
–
miłość – pokazaną jako serce w centralnym punkcie
kompozycji, co ma symbolizować święte „Marie od Morza” oraz ich legendarne
przybycie.
Pierwotnie krzyż ten umieszczono w
centrum miasteczka, dziesięć lat później przeniesiono na miejsce przy zachodnim
wjeździe do miasta (przy drodze do ujścia Małego Rodanu do Morza Śródziemnego)
i wkrótce potem został skradziony. Obecnie w miejscu tym stoi kopia pomnika.
Jak wspominano w części pierwszej wpisu
(https://emerytkawpodrozy.blogspot.com/2026/05/saintes-maries-de-la-merswiete-marie-z.html),
symbolem dzikiej przyrody delty Rodanu są białe konie i czarne byki. Toteż
monumentów im poświęconym, a także wykorzystania ich wizerunków w marketingu, w
miasteczku i okolicy, nie brakuje. Nie można też nie zauważyć usytuowanej w
centrum miasteczka areny do bezkrwawych walk byków – course camarguaise.
Ograniczenie „przyrodniczej” charakterystyki
regionu tylko do tych dwóch stworzeń nie daje jednak pełnego obrazu Camargue.
Uzupełniają go różowe flamingi. Z nimi „spotkałam się” w Parku Ornitologicznym,
jakieś pięć kilometrów na północ od Saintes-Maries-de-la-Mer.
Ale to już temat na Światowy Dzień Ptaków.
Więcej zdjęć: https://www.facebook.com/share/p/1CdAmpfo4k/