Nagłówkiem tego postu jest tytuł wpisu na listę UNESCO dotyczącego miejsc pochówków ludzi cywilizacji Dilmun, znajdujących się w Bahrajnie. A skoro tak, to wypadałoby przytoczyć wspomniany wpis:
Groby tumulusowe kultury Dilmun (Kryteria III, IV / 2019)
Groby kultury Dilmun są datowane na lata 2050–1750 r. p.n.e. Wpis obejmuje 21 terenów wykopaliskowych w zachodniej części wyspy. Sześć z nich to nekropolie liczące od dziesiątków do kilku tysięcy grobów w formie niskich cylindrycznych kopców. W sumie jest ich 11774. W pozostałych piętnastu miejscach znajduje się 17 dwukondygnacyjnych tumulusów, będących grobami królewskimi. Groby pochodzą z wczesnego okresu cywilizacji Dilmun. Około drugiego tysiąclecia p.n.e. Bahrajn stał się znaczącym ośrodkiem na skrzyżowaniu szlaków handlowych, co przyczyniło się do rozwoju złożonych tradycji grzebalnych, praktykowanych przez całą ludność. Groby mają cechy unikalne w skali światowej nie tylko pod względem liczby, koncentracji i skali, ale także z uwagi na elementy takie jak komory grobowe z alkowami.[1]
Powołane w tytule kryteria wskazują, że objęte wpisem obiekty „…niosą unikalne lub co najmniej wyjątkowe świadectwo tradycji kulturowej lub cywilizacji wciąż żywej bądź już nieistniejącej” oraz że są „wybitnym przykładem typu budowli, zespołu architektonicznego, zespołu obiektów techniki lub krajobrazu, który ilustruje znaczący(e) etap(y) w historii ludzkości”[2]
Tumulus, bardziej znany w Polsce jako kurhan to kopiec o stożkowatej formie, naturalny lub usypany sztucznie, kryjący grób (https://sjp.pl/tumulus).
Dilmun – starożytna cywilizacja/kultura Bliskiego Wschodu wspominana od III tysiąclecia p.n.e. Obejmowała tereny dzisiejszego Bahrajnu, Kuwejtu i wschodniej części Arabii Saudyjskiej (nieco więcej o śladach cywilizacji Dilmun w poście https://emerytkawpodrozy.blogspot.com/2025/03/kalat-al-bahrajn-starozytny-port-i.html).
Usytuowanie pól grzebalnych wskazuje też, że starożytni mieszkańcy wyspy mieli wiedzę na temat geologii – prehistoryczne cmentarze tworzone były na terenach mniej urodzajnych, skoncentrowane są na północy wyspy, na twardych, kamienistych obszarach. I cmentarze, i groby na nich, nie pochodzą z tej samej epoki ani nie są w tym samym stylu. Mogą znacznie różnić się rozmiarem – zarówno w ramach tego samego pola jak i na różnych obszarach. Cały czas prowadzone są badania pól grzebalnych pod auspicjami Bahrajńskiego Muzeum Narodowego (wraz z Bahrajńskim Towarzystwem Historyczno-Archeologicznym).
W latach pięćdziesiątych XX. już wieku naukowcy duńscy prowadzili wykopaliska w Qal'at al-Bahrain, stolicy cywilizacji Dilmun (wspomniany wyżej post https://emerytkawpodrozy.blogspot.com/2025/03/kalat-al-bahrajn-starozytny-port-i.html). Otworzono wtedy kilka kurhanów i odkryto artefakty datowane na około 4100–3700 lat p.n.e. tej samej kultury. Prowadzono również badania na innych terenach dokonując wglądu w konstrukcję i zawartość tych grobów. Większość komór zawierała jeden pochówek, nieliczne kilka osób. Były też komory nie zwierające żadnego ciała.
Jak wynika z zacytowanego wpisu na listę UNESCO, na terenie Bahrajnu naliczono blisko dwanaście tysięcy grobów, które można zaklasyfikować jako groby tumulusowe. W czasie ostatniej podróży dane mi było zobaczyć kilka z nich.
Pole kopców grobowych w miejscowości Rifa (ok. 15 kilometrów na południe od Manamy), w niewielkiej odległości od Rifa Fort (Shaikh Salman bin Ahmed Fateh Fort). Pole starożytnych grobów graniczy tutaj z współczesnym cmentarzem muzułmańskim.
![]() |
![]() |
Pole kopców grobowych w sąsiedztwie Fortu Bahrajnu (Qal'at al-Bahrain) na peryferiach Manamy.
Kopce królewskie w A’Ali – to stanowisko, w którym przestrzeń między dużo większymi kurhanami została przez lata zabudowana. Królewskie groby – tak nazwano je ze względu na wielkość – sąsiadują z domami. Odkryto tutaj trzynaście pojedynczych kopców i dwa kopce z dwiema komorami. Tylko jeden został opisany na tablicach edukacyjnych. Nie wszystkie kopce w tej okolicy zostały odkopane.
O kurhanach w innym rejonie świata – w Korei Południowej – pisałam w poście: https://emerytkawpodrozy.blogspot.com/2015/10/gyeongju-koreanski-krakow.html