Tymi słowami Jana Brzechwy
zatytułowałam post dedykowany świętu najwyższego stworzenia żyjącego obecnie na
ziemi. Jest to fragment wiersza ZOO poświęconego kilkunastu zwierzętom,
jakie Matołek spotyka zwiedzając ogród zoologiczny. Cały fragmenty dotyczący żyrafy:
„Żyrafa
tym głównie żyje,
Że w górę wyciąga szyję.
A ja zazdroszczę żyrafie,
Ja nie potrafię.”
Światowy Dzień Żyrafy – 21 czerwca –
został zainicjowany przez Fundację Ochrony Żyraf (Giraffe Conservation
Foundation GCF), której misją jest podnoszeniem świadomości w zakresie zagrożeń
egzystencji tych stworzeń, prowadzeniem badań i ochrona żyraf – podrodziny
ssaków z rodziny żyrafowatych obejmującej gatunki występujące w Afryce.
Przez wieki żyrafa była celem
myśliwych w całej Afryce a różne części jej ciała były wykorzystywane w różny
sposób; mięso – wiadomo, do jedzenia; włosy z ogona do robienia pacek na muchy,
bransoletek, naszyjników i nici; ze skóry wykonywano sandały, bębny, tarcze; ze
ścięgien struny do instrumentów. Zatem nic dziwnego, że populacja tych zwierząt
systematycznie malała. Szacuje się, że na wolności żyje obecnie około 117 000 –140 000 żyraf.
Choć szacunki te są wyższe niż historyczne dane z poprzedniej dekady
(wynikające m.in. z dokładniejszego monitoringu populacji w Afryce
Południowej), łączna liczba tych zwierząt wciąż pozostaje o około 40% niższa
niż jeszcze 30 lat temu.

Zatem misja GCF, w tym również organizacja
Światowego Dnia Żyrafy jest tak ważna. Daje się zauważyć zwiększanie się świadomości
wyzwań z jakimi zmagają się żyrafy na wolności. Zanotowano już pewne
osiągnięcia: ponad 300 żyraf powróciło do swoich historycznych siedlisk, odzyskano
ponad 4,5 miliona hektarów siedlisk żyraf.
Uważa się, że motywem ustanowienia
tego święta właśnie w najdłuższym dniu w roku (najdłuższej nocy na półkuli
południowej) jest fakt, że to stworzenie z najdłuższa na świecie szyją.
Żyrafy osiągają wysokość 4,5–6,0
metrów, długość ciała (bez ogona) to 3,5 – 4,8 metra, długość ogona może
wynosić ponad metr; samice mogą ważyć nieco ponad tonę, samce nawet 1,9 tony.
Śpią nie dłużej niż dwie godziny na dobę (muszą być nieustannie czujne ze względu
na możliwe ataki drapieżników; w ogrodach zoologicznych, gdzie czują się bezpiecznie
mogą spać nawet ponad cztery godziny). W czasie snu kładą się na ziemi
wyginając szyje tak, aby głowa była w okolicy tylnych nóg. Taki głęboki sen
może trwać zaledwie kilka minut. Potrafią też drzemać na stojąco, co umożliwia
im szybką ucieczkę w razie takiej konieczności.
Żyrafy to przeżuwacze, żywią się
liśćmi, pędami i kwiatami drzew, najlepiej akacji – kolce tych drzew im
niestraszne, twardy język sprytnie manewruje między ostrymi przeszkodami. Mogą zjeść
nawet kilkadziesiąt kilogramów pokarmu dziennie.
Nie wnikając w
zawiłości lingwistyczne, słowo „żyrafa” (nazwa podgatunku Gireffa) może się
wywodzić z arabskiego zarfa co oznacza: „ten, który szybko chodzi”.
I jeszcze taka
ciekawostka. Łatki na skórze żyraf mają unikalne kształty i sposób rozłożenia
na ciele – są to swego rodzaju linie papilarne tych stworzeń.
Stworzenie z tak nietypową budową i
cętkowaną skórą fascynowało ludzkość przez całe wieki. Reprezentowało
elastyczność, dalekowzroczność, kobiecość, wdzięk, piękno i sam kontynent
afrykański. Wizerunki żyraf były tematem rysunków naskalnych. Rycinę naskalną
dwóch żyraf naturalnej wielkości datowane na okres ok. 7000–6000 lat temu
odkryto w północnej Afryce.
Żyrafa w dalszym ciągu uosabia
mądrość i szeroką perspektywę, symbolizuje wyniosłość i wizjonerstwo. I inspiruje
malarzy, poetów i „zwykłych ludzi” (w tym lokalnych, co nie znaczy, że gorszych,
artystów – przykłady poniżej), żeby wspomnieć chociażby obraz „Płonąca żyrafa” Salvatora
Dalego czy wspomniany wyżej wierszyk Jana Brzechwy. W sieci można znaleźć
więcej przykładów, ale nie one są przedmiotem tego wpisu.
Miałam to szczęście, że mogłam zobaczyć
się z żyrafami niemal „oko w oko” – w Parku Narodowym Serengeti (Tanzania) i w
Parku Narodowym Nairobi (Kenia), a w Parku Hallera w Mombasie mogłam nawet „nakarmić”
żyrafę (zakupionymi u strażników „smaczkami”).
Obserwowanie jak dostojnie kroczą
po sawannach parków, jak objadają się liśćmi akacji nie zwracając uwagi na
niewielkie dwunożne postacie wgapiające się w nie godzinami, to niezapomniane
wspomnienia.
Żyrafa
(Sara Sagal)
Po co żyrafa żyje?
- Żeby wyciągać szyję!
- To bzdura,
Żeby mieć głowę w chmurach!
Zobacz też post o wizycie w Parku Hallera:
https://emerytkawpodrozy.blogspot.com/2026/02/od-kamienioomu-do-obszaru-chronionego.html
Więcej zdjęć: https://www.facebook.com/share/v/14m4EmWp5cG/