Saintes-Maries-de-la-Mer to nie tylko kult Sary i Marii, nie tylko zabytkowy kościół (https://emerytkawpodrozy.blogspot.com/2026/05/saintes-maries-de-la-merswiete-marie-z.html).
Na jednym z placów miasteczka zwraca uwagę pomnik – statua młodej dziewczyny. To Mirejo. Bohaterka poematu epickiego Mirejo (Mirèio w zapisie autora) napisanego w 1859 roku przez Frédérica Mistrala w dialekcie prowansalskim języka oksytańskiego.
Mirejo, córka bogatego gospodarza zakochuje się w Wincencie, ubogim wyplataczu koszyków. Z wzajemnością. Nie ma oporów, aby odrzucać kolejnych, oczywiście bogatych konkurentów. Kiedy jednak rodzice nie godzą się na ślub z Wincentym zrozpaczona dziewczyna ucieka z domu i przemierza równinę Camargue udając się do Saintes-Maries-de-la-Mer, do sanktuarium Trzech Marii, aby błagać o wstawiennictwo. Jest jednak środek lata, słońce bardzo mocno grzeje… Mirejo dostaje porażenia słonecznego i umiera. Objawione w gorączce święte Marie obiecują jej szczęście w nowym, lepszym świecie.
Mirejo został przetłumaczony na wiele języków, stał się inspiracją do napisania libretta operowego i muzyki do tego libretta w 1864 roku (opera Mireille pozostała jednak mało znana, mimo kilkukrotnych przeróbek). W 1906 roku i 1933 roku poemat został przeniesiony na ekran. Odkrytą w 1906 roku asteroidę nazwano imieniem Mirejo.
W czasie spaceru po mieście zwraca uwagę charakterystyczny krzyż. To „Krzyż z Camargue” zaprojektowany w 1926 roku przez René Hermana Paula (1864–1940) żyjącego w Saintes-Maries-de-la-Mer malarza i karykaturzystę na prośbę i zlecenie jego przyjaciela, markiza Folco de Baroncellego (1869–1943), uważanego za „odkrywcę dla świata” Camargue. Potrzeba stworzenia takiej ikony regionu wyniknęła dużo wcześniej, w 1904 roku, po założeniu stowarzyszenia Nacioun Gardiano, którego celem było „podtrzymywanie i gloryfikowanie tradycji, zwyczajów i strojów Arles i Camargue”
Symbolika krzyża/pomnika jest dosyć złożona. Ma odzwierciedlać symbiozę miejscowej ziemi, wody i nieba; lokalną kulturę w nawiązaniu do zajęć tutejszej ludności – rybaków, pasterzy oraz tradycyjnego kultu Trzech Marii a także trzy cnoty teologiczne:
– wiarę – reprezentowaną przez krzyż, którego ramiona kończą się stylizowanymi trójzębami używanymi przez miejscowych pasterzy,
– nadzieję – symbolizowana przez kotwicę morską nawiązująca do łodzi, połowów i rybaków
– miłość – pokazaną jako serce w centralnym punkcie kompozycji, co ma symbolizować święte „Marie od Morza” oraz ich legendarne przybycie.
Pierwotnie krzyż ten umieszczono w centrum miasteczka, dziesięć lat później przeniesiono na miejsce przy zachodnim wjeździe do miasta (przy drodze do ujścia Małego Rodanu do Morza Śródziemnego) i wkrótce potem został skradziony. Obecnie w miejscu tym stoi kopia pomnika.
Jak wspominano w części pierwszej wpisu (https://emerytkawpodrozy.blogspot.com/2026/05/saintes-maries-de-la-merswiete-marie-z.html), symbolem dzikiej przyrody delty Rodanu są białe konie i czarne byki. Toteż monumentów im poświęconym, a także wykorzystania ich wizerunków w marketingu, w miasteczku i okolicy, nie brakuje. Nie można też nie zauważyć usytuowanej w centrum miasteczka areny do bezkrwawych walk byków – course camarguaise.
Ograniczenie „przyrodniczej” charakterystyki regionu tylko do tych dwóch stworzeń nie daje jednak pełnego obrazu Camargue. Uzupełniają go różowe flamingi. Z nimi „spotkałam się” w Parku Ornitologicznym, jakieś pięć kilometrów na północ od Saintes-Maries-de-la-Mer. Ale to już temat na Światowy Dzień Ptaków.
Więcej zdjęć: https://www.facebook.com/share/p/1CdAmpfo4k/

.jpg)
.jpg)
.jpg)





.jpg)

.jpg)
.jpg)


.jpg)

.jpg)
.jpg)


.jpg)




.jpg)
.jpg)
.jpg)






.jpg)
.jpg)








