Kontakt


6 komentarzy:

  1. Mariolu, bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Twój blog jest wręcz porywający! Nie mogę się doczekać, kiedy będę miała czas na kolejną porcję Twoich podróży:) Z ogromną przyjemnością dodałam link do Twojego bloga u siebie. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze się czyta taki komentarz! Zaraz chciałoby się więcej –i podróżować i pisać.
      Dziękuję! I za wpis i za umieszczenie linka na Twoim blogu http://theoneday.blog.pl/
      Zmobilizowałaś mnie do podobnej aktywności – ciągle odkładanej bo doba ma tylko 24 godziny!
      Dalszych udanych jednodniowych doświadczeń podróżniczych życzę!

      Usuń
  2. Witam
    czytam właśnie pani książkę o Nowej Zelandii a już w kolejce stoi Australia. Ogromnie miło się to czyta, tak jakby słuchało się wrażeń z podróży dobrego znajomego. W połowie listopada jade na wycieczkę po Nowej Zelandii i Australii. Oczywiście na wycieczce trzeba podporządkować sie programowi ale jak ma się dodatkowe informacje, to zawsze daje się zobaczyć coś ekstra. Oglądając trasy Pani podrózy zwróciłam uwagę na brak Kuby. Myślę, że warto tam szybko pojechac aby złąpać jej niepowtarzalną atmosferę, która może szybko się skończyć gdy znikną stare samochody i wiele starych budynków, których remont jest nieopłacalny. Pozdrawiam i życze kolejnych podróży i kolejnych pasjonujących książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. emerytkawpodrozy15 września 2017 20:29

      „Ogromnie miło się to czyta, tak jakby słuchało się wrażeń z podróży dobrego znajomego.”
      To najlepsza recenzja mojego pisania, jakiej mogłam się spodziewać!
      Dziękuję bardzo, cieszę się, że moje doświadczenia mogą być wykorzystane w praktyce przez kogoś innego. Życzę udanej podróży i wielu wrażeń, które podobnie jak ja będzie Pani wspominała latami.
      Co do Kuby, to była w planie w czasie podróży do Ameryki Środkowej. Życie skorygowało plany, ale może kiedyś…

      Usuń