sobota, 17 lutego 2018

Jak wykorzystać nieczynną stację kolejową? Kaoshiung, Tajwan



Zanim dojdę, a raczej dopłynę na wyspę Cijin w południowo-zachodniej części Kaoshiung, dłużej zatrzymuje mnie Centrum Sztuki mieszczące się w dawnych magazynach portowych. Razem z pobliską, byłą już, stacją kolejową tworzą wielką galerię sztuki pod gołym niebem.

Szyny sfatygowanych torów wyznaczają granice kwiatowych rabat, zardzewiałe lub raczej – stylizowane na zardzewiałe żelastwo, to tworzywo rzeźb: krzesła, dziecięca zabawka – bąk, gigantyczna walizka na kółkach, trąba. Aby nie było zbyt smutno i ponuro, biodrzaste kumy (chyba to jednak kum i kuma!) o identycznych kształtach zostały przyodziane w różniące się kolorem stroje i niewzruszone pozują do zdjęć.
















Największą uciechę mają jednak dzieci… chyba nie tylko dzieci. Przed bramą jednego z magazynów przygotowuje się do odjazdu kolejka wąskotorowa. Różni się jednak od wszystkich innych wąskotorówek świata. Miniaturowa lokomotywa ciągnie miniaturowe wagoniki (nie wyższe niż 40–50 centymetrów) zaopatrzone w podpórki pod stopy. Tutaj do wagonu się nie wchodzi, ale siada się na nim okrakiem! Wagoniki muszą być zrobione z niezwykle wytrzymałego materiału, bo bez przeszkód siadają na nich również dorośli. Na pierwszym mama z trójką dzieci, jeszcze jedno by się zmieściło. A w ogóle to można byłoby powiedzieć, że pociąg jest przepełniony – wszystkie wagoniki są zajęte.


Nagle świst, nagle gwizd, kolejka rusza. Szlabany zamykają przejścia, semafory sterują ruchem pociągu, obsługa dwoi się i troi, biegając koło tego ekspresu, żeby zapewnić bezpieczeństwo nie tylko pasażerom, ale i gapiom. Dobrą zabawę mają zarówno pasażerowie, jak i „kolejarze”.
































czwartek, 8 lutego 2018

Park Olimpijski w Seulu. Korea Południowa




Park Olimpijski w Seulu. Spuścizna igrzysk olimpijskich w 1988 roku. Na terenie o powierzchni prawie półtora miliona metrów kwadratowych znajdują się nie tylko sportowe stadiony, ale i tereny rekreacyjne (między innymi ecopark) i obiekty dotyczące sztuki. Cały obszar został podzielony na kilka sekcji. Wokół pozostałości fortyfikacji z okresu dynastii Baekje (18 rok przed nasza erą – 660 rok naszej ery) utworzono park historyczny, a jedno z muzeów poświęcono temu właśnie okresowi koreańskich dziejów oraz znalezionym głównie w tym rejonie artefaktom. 



W broszurce z opisem atrakcji znajdujących się na terenie olimpijskim wyszczególniono czterdzieści osiem pozycji i jeszcze kilka nienumerowanych – nie, nie będę ich wymieniała.

Tym, co mnie tutaj przywiodło, jest ogród rzeźb wokół Soma Museum of Art. Dzisiaj poniedziałek, zatem zwiedzanie muzeum odpada, ale błądzenie wśród dwustu czterech doskonale opisanych rzeźb luźno ustawionych na wolnym powietrzu to nieprawdopodobna frajda. Park rzeźb jest pozostałością Światowego Festiwalu Sztuki Nowoczesnej, który odbywał się równocześnie z igrzyskami olimpijskimi i stanowił ich artystyczną oprawę, a uczestniczyli w nim światowej sławy artyści z krajów, które brały udział w zmaganiach sportowych. 



I tym sposobem zobaczyłam sławną rzeźbę, której autorem jest awangardowy rzeźbiarz francuski César Baldaccini (1921–1998). Jego „Kciuk” jest jedną z kilku identycznych rzeźb, jakie stworzył, przedstawiających jego własny kciuk włącznie z liniami papilarnymi.
César Baldaccini jest również autorem trofeum – zwanego od jego imienia Cezarem – przyznawanego twórcom filmowym podczas corocznej gali filmowej w Paryżu.