W ośmiokątnej Sali Głównej znajduje się pięciometrowej wysokości posąg siedzącego Czyngis-chana oraz mapa przedstawiająca zasięg stworzonego przez niego Imperium Mongolskiego.
Na ścianie naprzeciwko posągu mural z fajansowych płytek przedstawiający „złote” drzewo genealogiczne Czyngisa, o którym „mówi się”, że zostało stworzone w czasach jego panowania.
Blisko „ołtarza” podejść nie można, chyba, że chce się oddać Czyngisowi hołd – temu służą trzy klęczniki przed jego figurą. W czasie mojej bytności w tym miejscu rzeczywiście kilka osób zostaje wpuszczona za taśmę ograniczające dostęp, padają na kolana…
W jurtach w Zachodnim Pałacu znajdują się repliki uzdy i siodła, łuku i strzał, beczki na mleko oraz jeszcze jednego siodła ofiarowanego wędrującemu wtedy mauzoleum przez Ligdan Chana, ostatniego chana dynastii Ming. Mural w tej sali opisuje narodziny i trudne dzieciństwo Czyngis-chana.
Jedna z jurt w Pałacu Wschodnim poświęcona jest Ondogen Chagaan czyli Nadprzyrodzonemu Białemu Koniowi – wszak Czyngis-chan jeszcze za swojego życia „konsekrował” białego konia jako zwierzę o mocach nadprzyrodzonych.
Mural w tej sali przedstawia Czyngis-chana w czasie kampanii wojennej na stepach Eurazji, „podejmującego ryzyko otwarcia kulturalnego kanału miedzy Wschodem a Zachodem”. Komentarze na tablicy edukacyjnej kończy się zdaniem: „Obiektywnie mówiąc, ta ekspedycja Czyngis-chana faktycznie promowała postęp światowej cywilizacji”
Uff… Obiektywnie!
No comments!
Murale na ścianach obydwu korytarzy łączących pałace boczne z Salą Główną opisują życie i podboje Czyngisa.
Niczego, z tego co napisałam na temat Mauzoleum, nie mogę zilustrować zdjęciami, jako, że fotografowanie wewnątrz jest zabronione. Strzegą tego, podobnie jak całego miejsca, darchanowie/dalhutowie/darhadowie, co w języku mongolskim oznacza „Strażnicy duszy”, według innego tłumaczenia „Nietykalni”, potomkowie wybranych zaraz po śmierci Czyngis-chana pięciuset rodzin „godnych zaufania”, wywodzących się z plemion zamieszkujących północne tereny dzisiejszej Mongolii. Powierzono im sprawowanie „po wsze czasy” opieki nad miejscem wiecznego spoczynku. Trochę się to kłóci z faktem, że miejsce tego spoczynku nie jest znane, chodzi raczej o pielęgnowanie kultu Czyngisa zgodnie z postanowieniem Kubilaja. Jakkolwiek było, dokument – oficjalne pozwolenie na wykonywanie tej opieki jest przechowywane w jednej z jurt w Pałacu Wschodnim.
W bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu znajdują się jeszcze dwa miejsca warte wzmianki.
Alaten Gandal Ovoo[2], podobno największe ovoo na świecie, zostało wzniesione na pamiątkę wydarzenia z biczem, albo buńczukiem (wiadomo, różne wersje!). Tak, tak, bo jedna z legend mówi o tym, że właśnie tutaj, w okolicy współczesnego Ordos, Czyngisowi tenże bicz albo buńczuk wypadł z ręki. Podnosząc go, rozglądnął się dokoła, stwierdził, że to bardzo piękna okolica i polecił, aby po śmierci pochowano go właśnie tutaj.
Usytuowanie ovoo, tak bardzo związanego z ceremoniami ofiarnymi narodu mongolskiego, tuż obok pozornego grobu (mauzoleum), ma symbolizować wieczną rezydencję w tym miejscu ducha Czyngis-chana.
Oprócz wymienionych wyżej obiektów, na ogromnym, wspomnianym wcześniej terenie o łącznej powierzchni około 15×30 kilometrów znajduje się wiele innych obiektów, niewątpliwie wartych zobaczenia, żeby wymienić tylko kilka z nich (niektóre z nich widziałam jadąc autobusem): muzeum i studio filmowe (o bardzo nowoczesnej sylwetce – brak danych dotyczących ekspozycji), Muzeum Historii i Kultury Mongolskiej (rodzaj skansenu na wolnym powietrzu), teatr, centrum konferencyjne. Niestety, jeden dzień na zobaczenie wszystkiego to zdecydowanie za mało.
Zobacz też post o dawnej stolicy Mongolii, Karakorum, której założenie przypisuje się Czyngis-chanowi:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz