piątek, 12 lipca 2019

Apollonia – nie tylko antyczne ruiny. Albania


Jestem w Apollonii. Zobaczyłam już Dom Agonothetów, Odeon, pozostałości rzymskich willi i świątyń, resztki mozaik, fragmenty murów, cystern i magazynów. I nawet nieodkopany Akropol ( http://emerytkawpodrozy.blogspot.com/2018/05/apollonia-swiadek-czasow-greckich-i.html). Jeszcze jeden obiekt pozostał mi do zwiedzenia. To monastyr i cerkiew Matki Bożej z XIII wieku wzniesione w stylu bizantyńskim na części rzymskich pozostałości.













Zabudowania, które dzisiaj możemy oglądać, pochodzą z XIII wieku, wcześniejsze nie przetrwały, a raczej przetrwały we fragmentach wkomponowane w późniejsze mury. Wiadomo, że od V wieku Apollonia była siedzibą biskupstwa. W centralnym miejscu założenia stoi budynek cerkwi z charakterystycznym, nieproporcjonalnie wydłużonym przedsionkiem przykrytym spadzistym dachem. Zwracają uwagę rzeźby pół zwierzęcych i pół ludzkich postaci tworzące kapitele kolumn w tym przedsionku. W ścianach można wypatrzeć fragmenty rzeźbionych kamieni pochodzących ze starszych konstrukcji.





We wnętrzu cerkwi zachowały się freski, chociaż są w kiepskim stanie. W jeszcze gorszym są malowidła z XI wieku w kaplicach pochodzących z okresów wcześniejszych, które stały się częścią zabudowań klasztornych. Zachowały się w nich również fragmenty mozaik w podłogach. W posadzkach zarówno w tych kaplicach, jak i w cerkwi ocalały ułożone z kolorowych kamieni rozety.

Na pierwszym piętrze pomieszczeń klasztornych zorganizowano muzeum, w którym eksponowane są artefakty znalezione w trakcie wykopalisk. Imponująca kolekcja!














niedziela, 7 lipca 2019

Gdy słońce w Polsce trochę mniej opala… Copacabana. Rio de Janeiro, Brazylia




Czterokilometrowa Copacabana nie jest dzisiaj zbyt zatłoczona, a woda jak dla mnie o wiele za zimna na kąpiel. Wysokie fale jednak, owszem, są, stąd ten raj dla surferów, z którego znana jest plaża. Podziałów na kasty, podobno typowych tutaj, nie zauważam, ale też czas, jaki tutaj spędzam, nie jest wystarczający, aby rozpoznać zawiłości podziału społecznego ludzi w kostiumach kąpielowych. 

Prawdę powiedziawszy, przyjechałam tutaj głównie dlatego, aby zobaczyć promenadę zaprojektowaną przez Roberto Burle Marxa w 1970 roku. Gigantyczna, stylizowana fala, rodzaj mozaiki z kamieni w dwóch kolorach, ciągnie się całe cztery kilometry wzdłuż plaży. Gadżetów zainspirowanych falą na stoiskach z pamiątkami nie zliczę…















Plaża Copacabana leży w dzielnicy Rio de Janeiro noszącej tę samą nazwę. Zamieszkuje ją blisko pół miliona ludzi. Dzielnica nosiła najpierw nazwę Sacopenapã. Zmieniono ją w połowie XVIII wieku, kiedy wybudowano w dzielnicy kaplicę, w której umieszczono kopię figurki Dziewicy z Copacabany (oryginał znajduje się boliwijskiej Copacabanie, nad jeziorem Titicaca).







































"Inspiracje"