niedziela, 15 maja 2022

„Kraina Zatok” – Park Narodowy Lahemaa, Estonia


Założony w 1971 roku Park Narodowy Lahemaa jest najstarszym i największym parkiem narodowym Estonii (747,84 km², w tym 268,74 km² obszarów morskich). Położony jest w północnej części estońskiego wybrzeża o urozmaiconej linii brzegowej – dawne skaliste wysepki przekształciły się w półwyspy pooddzielane od siebie zatokami. Nazwę tej krainy – Lahemaa – tłumaczy się właśnie jako „Kraina Zatok”.
 
Na południu PN dominują zalesione (70 % powierzchni parku narodowego pokrywają lasy) wzgórza morenowe, jeziora i mokradła. Park przecina siedem rzek i kilka strumieni, bije prawie 150 źródeł. Na jego terenie naliczono 44 gatunków roślin chronionych, 307 gatunków mchów i 398 porostów, 222 gatunków ptaków i 50 ssaków. 
 


Część północna parku to równocześnie obszar o największej liczbie głazów narzutowych – pozostałość po ostatniej epoce lodowcowej. Kiedy bowiem 110.000 lat temu gromadzący się w skandynawskich górach śnieg zmieniał się w lód i przesuwał ku południowi, zagarniał po drodze skały i piasek. Kiedy klimat się ocieplił i topniejący lodowiec zaczął się cofać (około 12.400 lat temu), skały które przyniósł pozostały tworząc w Estonii największe w północnej Europie pola głazów narzutowych. Część tych kamiennych pól z czasem porósł  las. W Estonii naliczono ponad 1600 wielkich głazów i pól pokrytych skałami, większość właśnie w PN Lahemaa, a zwłaszcza w jego części, na półwyspie Käsmu.  
 
To była wspaniała wędrówka wśród tych niemałych „kamyczków” –  obmywanych falami Bałtyku czy ukrytych miedzy sosnami i świerkami, porośniętych mchem, schowanych w cieniu i błyskających miką w promieniach słońca. Szarych, prawie czarnych, brązowych, bordowych i pasiastych. Gładko otoczonych i rozłupanych na pół pod wpływem niewyobrażalnej siły lodowca, który je tutaj przywlókł. 
 

Największą miejscowością na półwyspie Käsmu (mniej więcej 6 x 3 kilometry), który był celem mojej wycieczki z odległego o około siedemdziesiąt kilometrów Tallina, jest wieś o tej samej nazwie co półwysep. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1453 roku (jako plaża Kesmo należąca do posiadłości Aaspere), jako wieś wymieniona jest w 1524 roku. Mieszkańcy utrzymywali się z rybołówstwa. W XVII wieku istniała stocznia, w której budowano żaglowce – pierwszy statek zbudowano w 1697 roku. W latach 1884–1931 działała szkoła morska – budynek szkoły przetrwał do dziś. 
 
 
Pamiątki związane z historią wioski, stoczni i portu można oglądać w Muzeum Morskim zorganizowanym w dawnym budynku kordonu (posterunku wojskowego/policyjnego). 
 





 

 

 

 

 

 

 

 

 



2 komentarze:

  1. Niesamowity spokój bije ze zdjęć. Aż słychać delikatny plusk wody i odgłosy lasu. Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pięknie tam było. Cieszę się, że tak można odebrać te zdjęcia. Zresztą rzeczywiście spokój był, turystyka się dopiero rozkręcała (po trzeciej fali pandemii), trochę ludzi było w pobliżu wioski. Większość szlaków przeszłam będąc sam na sam z Naturą.

      Usuń